Na pomysł stworzenia tej książki wpadłam przy kolejnej okazji, która wymagała wysłania pocztówki z życzeniami. Zbliżał się Dzień Matki. Nie chciałam napisać po prostu i banalnie: „Z okazji Dnia Matki życzę....”. Zaczęłam główkować. Odsuwałam moment napisania i wysłania tej pocztówki tak długo, aż zrobił się „dzień przed” i wiedziałam, że kartka z życzeniami nie zdąży dotrzeć na czas. I poczułam się okropnie.
Dlaczego tak trudno jest wymyślić oryginalne życzenia właśnie wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne?...
Dlaczego nie ma żadnego miejsca ani źródła, gdzie w ostatniej chwili można by znaleźć inspirację?...
I wtedy pomyślałam, że trzeba stworzyć takie źródło - książkę, która będzie natchnieniem gdy potrzeba wysłać do kogoś życzenia z każdej okazji: Dnia Babci, Dnia Nauczyciela, Dnia Zakochanych, Świąt Bożego Narodzenia...
Tak to się zaczęło, a potem dostałam tysiące maili, kartek i listów z życzeniami, od czytania których najpierw rozbolała mnie głowa, a potem, kiedy po raz setny czytałam słowo „szczęście”, „szczęśliwego”, „kocham”, „kochanego” albo „uśmiech” i „uśmiechniętego”, to poczułam się wspaniale.
Z tych życzeń, które przysłali słuchacze Radia Zet widać, czego nam w życiu najbardziej potrzeba. Myślę, że to jest książka nie tylko do inspirowania się kiedy potrzeba wysłać komuś życzenia. Myślę, że można ją też czytać przed snem, żeby poczuć się lepiej.
Tylko w tej książce, drogi Czytelniku, znajdziesz słowo „SZCZĘŚCIE” powtórzone 168 razy. Szczęśliwej lektury!