To był najdziwniejszy tydzień w tym roku.
Najpierw w moim salonie pojawił się Obcy. Niespodziewanie rano, kiedy zeszłam na dół – on tam był.
Potem okazało się, że ktoś za pomocą mojej karty kredytowej zrobił sobie zakupy w sklepie z materacami na łóżko w Bogocie, stolicy Kolumbii. Zakupy zrobiono w maju, kiedy byłam w Polsce, a moja karta kredytowa nie została ukradziona!
Potem obudził mnie telefon z radia ZET – Marek i Jarek prowadzący poranny program zadzwonili do mnie, żeby złożyć mi życzenia urodzinowe.
A potem wsiadłam do taksówki. Wracałam z nagrania programu dla telewizji, które odbywało się w podziemiach kościoła. Na dworze był upał, ale w lochach kościelnych panował przenikliwy, wilgotny chłód. Kiedy więc znów wyszłam na powierzchnię ziemi, byłam zmarznięta. Wsiadłam do taksówki. Taksówkarz patrzył na mnie w lusterku, a potem powiedział:
- Wiem dlaczego pani zmarzła.
- Tak? – zdziwiłam się.
- Tak – odrzekł taksówkarz i milczał przez chwilę, jakby się zastanawiał czy powiedzieć to, co ma na myśli. W końcu dodał: - Bo ma pani temperaturę ciała niższą od innych ludzi.
- Tak? – zapytałam znowu. – Dlaczego pan tak myśli?
Kierowca zamilkł, a potem nagle powiedział:
- Pani mi pewnie nie uwierzy, ale na świecie żyją obok nas istoty, które nie są ludźmi. I pani jest jedną z nich!

Opowiem tez dzisiaj o niezwykłymh zwyczaju dotyczącym obchodzenia urodzin w Kambodży, gdzie nikt nie świętuje ich w dniu swojego przyjścia na świat, ale wszyscy obywatele obchodzą urodziny jednego dnia. Jak myślicie, którego?
Opowiem o tym co moim zdaniem jest tajemnicą sukcesu, czyli o pasji połączonej z ciężką pracą i doskonaleniem swoich umiejętności. Takie własnie podejście do swojej pasji i pracy umożliwiło pewnemu Polakowi zdobycie nagrody Oscara.
Wróce też do najbardziej popularnego tematu w tym tygodniu, czyli do piłki nożnej, bedą siłownie umyslowe i historia pewnego króla...
Oto jedyna flaga na świecie, która nie ma kształtu prostokąta ani kwadratu, czyli flaga Nepalu:

A oto zdjęcie Króla, ktory w tym tygodniu przestał byc królem i stał się zwykłym czlowiekiem. Musiał oddać koronę, berło i klucze do palacu. W nocy ze środy na czwartek wsiadł do taksówki i odjechał z pałacu:

Przed chwilą dostałam od słuchacza list nawiązujący do historii o filmie "Piotruś i wilk", ktorą dzisiaj opowiadałam:
Witam
Światowa premiera filmu "Piotruś i wilk" odbyła się podczas finału IV ReAnimacji w Filharmonii Łodzkiej. Na tym zdjęciu jest pan Zbigniew Żmudzki i Tomasz Raczek, poniżej Susie Templeton
A wiecej w tej galerii http://charlie.pl/index.php?pg=fotorelacja51&cz=4&nr=62
Pozdrawiam :) Paweł

