Nie pasjonują mnie wydarzenia polityczne, ale wybory nowego prezydenta USA mają dla mnie szczególne znaczenie :)
Dlatego, że kiedy chodziłam do szkoły, chciałam zostać prezydentem USA. Było to mniej więcej w tym czasie, kiedy wraz z całą klasą jeździliśmy na wykopki.

Wykopki - czyli zbieranie ziemniaków – było obowiązkowym wyjazdem organizowanym przez szkoły w dawniejszych czasach. W ten sposób uczniowie pomagali rolnikom.
Kto zgadnie którą osobą na zdjęciach jestem ja? :)
Zdjęcia z wykopek przysłał mój wychowawca, Ryszard Dąbrowski:

A to zdjęcie znalazłam dzisiaj rano w amerykańskiej prasie:

Barrack Obama i John McCain przemalowani kolorami skóry. Biały Obama i czarny McCain. Napis głosi: "Niech najważniejszą rzeczą będą ich poglądy"