Witam serdecznie!
Pierwszy raz piszę do Pani, ale od lat słucham audycji.
Dzisiaj poruszyła pani temat truskawek - jestem ich wielką miłośniczką.Nie tylko w wersji na słodko w postaci ĆTAPKI (tak mówimy w domu na rozgniecione truskawki z cukrem śmietaną ewentualnie jogurtem) ,lub bułki z masłem i truskawkami.
Robię też z nich sałatki na ostro, lub bułkę z serem pleśniowym - może być polski "Lazur", tylko świeży z głowki na wagę, a nie z tych 100g paczek - i do tego truskawki . Pychota. Duuuuuzo truskawek!!!!!
oto przepis na "Naprawdę ekstremalną sałatkę"
pomidory najlepiej kolorowe,
młode listki - rzodkiewki, gorczycy (ja posadziłam w domu na oknie) lub inne bazylia, mięta, co kto lubi
truskawki
dresing (ocet balsamiczny, brązowy cukier, zioła do sałatek z koprem - tu musiałam podeprzeć się chemią NIESTETY
oliva z olivek.
Składnki można modyfikować - mogą być ogorki, papryka.
Można też posypać sałatkę prażonymi pestkami dyni, słonecznika, orzeszków pini lub malutkimi grzaneczkami. Proporcje zależą od iości zjadaczy.
Ja w kuchni robie wszystko "na oko"byle robić to z pasją i nie bać się eksperymentować ,poznawać nowych smaków i doznań kulinarnych.
Smacznego.
Monika Pietraszek.Warszawa