onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Realne i wirtualne

Byłam jurorem we właśnie zakończonym konkursie na Najlepszy Blog Roku. Obejrzałam w internecie masę blogów i dochodzę do wniosku, że blogowanie to genialna rzecz.

Najlepsze w tym jest to, że czlowiek ma mozliwość podzielenia się swoimi myślami, wrażeniami, doświadczeniami i uczuciami w natychmiastowy sposób z nieograniczoną liczbą ludzi. Podczas nawet najbardziej przyjacielskiej rozmowy nie wypowie się ustami tego wszystkiego, co mozna napisac w blogu - i co w dodatku pozostaje utrwalone w cyberprzestrzeni.

Podczas wielkiej Gali wieńczącej konkurs, kiedy ogloszono zwycięzców w kilku kategoriach, podeszła do mnie pani z bukietem tulipanów. jej córka od kilku lat mieszka w Holandii, gdzie prowadzi swojego bloga pt. Tulipandia. Jej mama - mieszkając tutaj w Polsce - z tego bloga poznała swoją córkę znacznie lepiej niż gdyby się spotykały raz w tygodniu na niedzielnym obiedzie.

Tylko w blogu można spokojnie opisac swoje myśli i emocje, nie bacząc na pośpiech świata i nie widząc twarzy swojego rozmówcy. Bo "rozmowa" zwykle jest dialogiem, podczas ktorego ludzie dzielą się wzajemnie myślami. Tymczasem pisanie bloga jest opowiadaniem swojej prawdy w jedną stronę - nie do jednego odbiorcy, ale do wielu nieznajomych, ktorych być może nigdy nie spotkalibyśmy w realu i którym nigdy nie moglibyśmy czegoś powiedzieć...

To niesamowita druga, odrębna rzeczywistość, istniejąca realnie w wirtualnym świecie...

Zobaczcie najlepsze polskie blogi - zwycięzców konkursu Blog Roku 2006  

Wyspa Robinsona Crusoe - kiedyś nazywana była Más a Tierra (czyli "Bliżej Lądu") jest największa wyspą w Archipelagu Juan Fernández, leżącym na Oceanie Spokojnym 674 kilometry od wybrzeży Chile w Ameryce Południowej. Kiedy wyladował na niej Alexander Selkirk, była pusta. Dzisiaj znajduje się tam małe miasteczko, ktorego mieszkańcy zajmuja się głównie łowieniem langust:

Zdjęcie z portalu Wikipedia.org.

A tak wyglądało przepowiadanie pogody podczas slynnego Dnia Świstaka w miasteczku Punxatawney w stanie Pennsylvania. Najśmieszniejsze jest to, że Celtowie w starozytnej Europie w identyczny sposób przepowiadali pogodę juz kilka tysięcy lat temu, obserwując wprawdzie nie świstaki, ale niedźwiedzi i susły... Fot Jason Cohn, Agencja Reuters 

 


 

Powrót