onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Słynne jeziora

Wczoraj opowiadałam o Jeziorze Wiktorii w Afryce i o jeziorze Cocibolca w Nikaragui. I kiedy wspomniałam też o jeziorze Śniardwy, to przypomniała mi się rozmowa, jaką odbyłam kiedyś z Kubańczykiem Jose Torresem.

Rozmawialiśmy o słonecznikach, górach, zamkach i nagle wykrzyknęłam:
- Wiem! Znam taki piękny zakątek na Kubie, gdzie rosną słoneczniki żółte jak słońce, a w tle stoją niesamowite okrągłe góry, pamiętasz to miejsce, Jose?

- Ja tam chyba nigdy nie byłem – powiedział Jose i dodał: - Ale pamiętasz, w Polsce też jest takie miejsce, gdzie ciągną się całe pola słoneczników, a w tle widać piękne szczyty gór…

- Naprawdę? – zapytałam. – Bo ja chyba nigdy tam nie byłam.

I okazało się, że Kubańczyk zna Polskę lepiej ode mnie, a ja lepiej od Kubańczyka znam Kubę.

Ale tak czasem bywa, że ludzi ciągnie w dalekie kraje, które poznają lepiej niż ziemię dookoła siebie. W te wakacje postaram się trochę nadrobić moje zaległości.

Wczoraj opowiadałam o tym, że Dzień Ojca obchodzi się 23 czerwca w trzech krajach świata: Ugandzie, Nikaragui i Polsce. Wspólnym elementem między tymi trzema krajami są jeziora. Mam zdjęcia jeziora Wiktoria i Cocibolca, ale nie miałam zdjęć jeziora Śniardwy. Oto i one, przysłane przez Oliwkę Martę:


Powrót