onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Dzień Sherlocka Holmesa

Zagadka od Beaty :) Życzę owocnego główkowania :)

Dzień zapowiadał się deszczowy. Sherlock Holmes czuł się melancholijnie i nieco samotnie, ponieważ jego drogi przyjaciel Watson i Pani Hudson wciąż bawili w Brazylii, dokąd udali się śladami detektywa. Holmes podszedł więc do leżącego na kredensie futerału i wyjął zeń skrzypce. Ledwie je podniósł, dobiegło go pukanie.

Przez moment pomyślał, że ów stukot pochodzi z wnętrza pięknego instrumentu i już miał przyłożyć oko do otworu w skrzypcach, by zajrzeć do środka, gdy zorientował się, że dźwięk dochodzi zza drzwi. Wobec tego przyłożył oko do dziurki od klucza i ukazał mu się niecodzienny widok.

Było ich dziesięciu.

Pierwszy nucił piosenkę Elektrycznych Gitar.

Drugi miał za idola kogoś boskiego.

Trzeci był nieco tłusty.

Czwarty lubił zwierzęta domowe.

Piąty był kobietą.

Szósty miał trochę wspólnego z Holmesem.

Siódmy był sławny.

Ósmy był wyluzowany.

Dziewiąty był z zachodniej strony.

A dziesiąty z Dalekiego Wschodu.

Kim byli i jak się nazywali?

..wiele godzin później, dla nocnych Marków, dodatkowe podpowiedzi od Autorki zagadki, Beaty:

Pierwszy miał nieskomplikowaną fryzurę i znał jednego Polaka.

Drugi często pojawiał się w Wielkanoc.

Trzeci miał Anioła Stróża i jeździł cadillakiem.

Czwarty chadzał własnymi drogami i nie miał problemów z pamięcią.

Piąty, który był kobietą, miał "kolejowe" nazwisko.

Szósty muzykował w nietypowym miejscu.

Siódmy po prostu był sławny:)

Ósmemu nie pozwalano tańczyć i czytać niektórych książek, ale potem to się zmieniło.

Dziewiąty miał odrzutowce i rekiny.

Dziesiąty przyleciał helikopterem.

Wszyscy uwielbiali śpiewać i tańczyć.



Powrót