Dzień Sherlocka Holmesa trwa..
Mówi Sherlock Holmes. Pewnego poranka gdy jak zwykle piłem najlepszą angielską herbatę przygotowaną przez panią Watson, przyszła mi do głowy zagadka. Ułożona specjalnie dla Was :)
Niby wielkiego znaczenia, ale raczej krucha,
Wypatrzeć was może od ucha do ucha,
I choć z pozoru nie ma groźnych szczęk
To może czasem budzić lęk,
tym bardziej, że dla ludzi w krainie Mega Psa
podobno prawie ogniem z wielkiego pyska pcha!
Zwycięzca (lub zwycięzcy) - bo trzeba rozwikłać wszystkie elementy składowe tej zagadki - dostaną w nagrodę kursy języków obcych, do wyboru: japoński lub arabski dla początkujących, niderlandzki poziom średni albo konwersatorium z angielskiego oraz książki "Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy" o zwykłych odpowiedziach na niezwykłe pytania :)
...we wtorek po południu...
Muszę powiedzieć, że lubię taki stan, gdy wymyślam prostą zagadkę, która okazuje się bardzo trudna do rozwiązania :) Dotychczas poprawna odpowiedź nie padła, choć parę razy krążyliście w pobliżu dobrej odpowiedzi :)
...w środę rano...
Podpowiem tak: rozwiązanie zagadki wciąż nie padło. Raz pojawiło się dobre odgadnięcie "Krainy Mega Psa". Ktoś rzucił też odpowiedź w pewien sposób bardzo pokrewną poprawnej. Ogień w zagadce nie ma nic wspólnego z wulkanem :) Zagadka jest prosta. Może za bardzo kombinujecie? :)