Zwierzę jak z niemych filmów z Charlim Chaplinem, bo czarno-białe :)
Zwierzę będące symbolem harmonii złożonej z zestawienia dwóch uzupełniających się sprzeczności, czyli doskonałe jak yin i yang.
Jak klawiatura fortepianu z klawiszami z hebanu i kości słoniowej, jak czarny asfalt i biały śnieg, jak czarna noc i jasna kreska świtu powracającego słońca.
Zebra:








Te zdjęcia zrobiłam kilka dni temu w Afryce. I na afrykańską sawannę zapraszam w niedzielę w programie "Świat według Blondynki".
P.S. Staram się przywrócić możliwość odsłuchiwania fragmentów audycji na naszej stronie. Obiecuję, że zaległe fragmenty pojawią się najpóźniej do niedzieli wieczorem :)