3c3
Niedziela, 23 marca 2003 r.
Pływałam w rzece. Dopiero kiedy się zanurzyłam, uzmysłowiłam sobie, że amazońska rzeka jest jak jezioro Loch Ness nigdy nie wiadomo czy potwór nagle nie okaże się rzeczywistością.
Płynę, rozgarniam wodę rękami, z brodą wystawioną nad powierzchnię. Nigdy nie wiem co się stanie w następnej sekundzie. Może przepływam właśnie nad otchłanią, w której mieszka potwór. Może wdepnę na raje albo elektrycznego węgorza, może wpadnę na pień zatopionego drzewa albo głaz. Nigdy nie wiem. I to chyba jest w tej kąpieli najciekawsze :)))
Dzisiaj w kolejnej dżunglowej audycji też będzie niebezpiecznie;))
Pozdrawiam z Ameryki Południowej :)
Beata Pawlikowska
f9a