
9dc
roda, 31 gru 2003 r.
Sylwestrowe Oliwki :)))) Po powrocie z każdej z dalekiej wyprawy - szczególnie gdy trwa ona co najmniej kilka tygodni - przychodzi pewien szczególny moment. Stał sie właśnie wczoraj, gdy pojechałam do radia, żeby z mojej przegródki na listy wydobyć to wszystko, co podczas mojej nieobecności przyszło i czekało. Przywiozłam do domu trzy torby listów, paczek i zawiniątek :)))) Usiadłam przy stole i zaczęłam je wszystkie otwierać, oglądać i czytać :)))))
Po pierwsze więc chcę wszystkim jeszcze raz podziekować za życzenia świąteczne :))))
Po drugie chcę wszystkim podziękować za życzenia Noworoczne :))))
Po trzecie założyłam wczoraj hodowlę reniferów świątecznych. Odkryłam mianowicie, że zostałam z dwóch niezależnych ródeł obdarowana pierwszą parką, która - jak mi sie wydaje - ma się ku sobie :)))) Jago znad Wisły i Magdo-Iskiereczko, będę Was informować na bieżąco o dalszych losach świątecznego stadka :))))) Za renifery dziękuję!.....
Po czwarte chcę podziękować Justynie za najsłodszą paczkę, jaką dostałam - mój cały pokój pachnie piernikami :)))) a Anioły z paczki nie przestają śpiewać :))))) (jeden z nich jest na zdjęciu obok :))) )
Po piąte wreszcie chcę życzyć wszystkim Oliwkom, Tubylcom oraz Gościom Przygodnym, żebyście budzili sie codziennie z uśmiechem na twarzy, czując radość i oczekiwanie na wszystko dobre, co Was dzisiaj może spotkać. Życzę Wam, żebyście zdobywali ważne szczyty i potrafili nie przejmować się nieważnymi drobiazgami. Życzę Wam, żebyście nie musieli się śpieszyć ani ograniczać w żaden sposób. I życzę Wam, żebyśmy spotkali sie za rok w Sylwestra, popatrzyli wstecz i pomyśleli z zachwytem - jaki to był piękny rok!...
...przed północą...
Kochani :)))) Życzę Wam w Nowym Roku siły w rękach, żebyście mogli sobie ulepić nimi życie tak, jak chcielibyście najbardziej. I duuużo szczęścia :)))
fbf