onet.pl PATRONAT
Treść wywiadu
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Kufer z wywiadami

Powrót
Teraz zdrowie - czerwiec 2010

Pani Beato, proszę powiedzieć naszym Czytelnikom, jak stać się taką kobietą jak Pani, tzn. interesującą, inteligentną, bogatą, także w metaforycznym znaczeniu tego słowa?

Jestem tylko sobą. Mysle, że to jets sekret szczęścia. Być soba, nigdy niczego nie udawac, kierować się uczciwością zarówo w stosunku do siebie, jak i innych ludzi. To jest moje bogactwo (smiech).

Jak doszła Pani do tego, kim jest dzisiaj, jakie były początki Beaty Pawlikowskiej?

Byłam okropnie zagubiona i samotną dziewczyna, która czula się nieszcześliwa, często płakała, najchętniej nad samą sobą. Takie były moje początki. Czułam się gorsza od wszystkich, brzydka i głupia. Nie lubiłam siebie, byłam swoim największym wrogiem. I szybko doprowadziło mnie to do anoreksji, a potem do bulimii.

A największa życiowa trudność, porażka? Czy też jest Pani osobą, której zawsze się wszystko udaje, młoda, zdrowa, przebojowa, piękna…

Anoreksja to choroba emocji. Kiedy człowiek nie umie odczytać swoich uczuć, nie potrafi ich nazwać i się z nimi identyfikowac, zaczyna karac siebie i soje ciało za pustkę, jaką czuje. Anoreksja to uzależnienie od niejedzenia, choroba smiertelna, bo prowadzi do smierci z wycieńczenia. Nie myślę o tym jednak jako o porażce, bo przyszedł dzień, kiedy spadlam na samo dno rozpaczy i cierpienia. I wtedy wstałam, rozejrzałam się i pomyslalam, ze to nie ma sensu. Po co siebie nienawidziec? Jak moge być swoim wrogiem? A co ja jeszcze mam oprócz samej siebie? I wtedy coś się we mnie zmieniło i był to początek wielu zmian, na skutek których stałam się innym człowiekiem. Lubie siebie. Jestem swoim przyjacielem. Dlatego żyje w zgodzie ze sobą. I dlatego nagle wszystko zaczęło się ukladać :)

Podróżuje Pani po świecie. Czy nie lepiej zwiedzać Polskę? Co Panią tak ciągnie w dalekie strony, dokąd Pani tak gna, czego Pani brakuje tu blisko?

Gna mnie przygoda. I ciekawośc. Uwielbiam docierać w dziwne, egzotyczne miejsca i poznawać osobliwe zwyczaje, dania, zaskakujące sposoby radzenia sobie z rzeczywistościa.

A gdyby Pani miała pełny wybór tego, gdzie zamieszkać na stałe, jaki to byłby zakątek świata?

Mam wrażenie, że ja już teraz mam pełny wybor, bo gdybym chciala, moge jutro przeprowadzić i na koniec świata :) Na razie nie wyjezdzam, bo lubię mieszkac w Polsce. A gdybym miała wskazac miejsce, które mnie najbardziej ciągnie, to oczywiście Ameryka Południowa.

Najnowsza Pani książka, W dżungli sampotności, opowiada o ludziach, którzy nie moga się odnaleźć w otaczającym, nierzadko twardym świecie. Czy Pani była kiedyś taką niepewną siebie istotą?

Piszę o takich ludziach dlatego, ze sama kiedyś taka byłam i znam to z własnego doświadczenia. Wiem co to znaczy czuć się jak śmiec wśród innych ludzi, bo sama się tak kiedyś czułam. Wiem też, ze można to zmienic i zacząć być szczęśliwym człowiek. O tym właśnie piszę w tej ksiązce.

Czy będzie kontynuacja serii: W dżungli życia, W dżungli miłości, W dżungli niepewności, W dżungli samotności?

Jeśli będę miała znów cos waznego do powieidzenia, to tak, wtedy napiszę następna kisążkę z tej serii.

Wiem, że koresponduje Pani z wieloma, także młodymi ludźmi, których wpisy można tez systematycznie przeczytać na Pani stronie internetowej www.beatapawlikowska.com. Co Pani daje ta wymiana myśli? I czy Beata Pawlikowska więcej tutaj z siebie daje, czy też więcej otrzymuje?

Odpowiadam na listy ludzi, którzy disiaj są tak samo zagubieni jak ja byłam kiedys. Piszą mi o smutku, samotności, zagubieniu, a ja podpowiadam gdzie i czego trzeba szukac, żeby odnaleźc właściwą drogę.

W książce W dżungli miłości pisze Pani o spotkaniach z pewnym alkoholikiem. Wydaje się Pani być zdegustowana tym, jak człowiek może niszczyć własne zdrowie. Uważa Pani, że można komus takiemu pomóc?

Nie, nie jestem zdegustowana, dlatego ze alkoholizm jest choroba, która pustoszy dusze człowieka. Nie można mieć do kogoś pretensji o to, że jest chory. A uzależnienie od alkoholu bierze się z tego samego źrodła co anoreksja, bulimia czy uzależnienie od internetu – czyli ze strachu, braku poczucia własnej wartości i zagubienia we własnych uczuciach.

A jak Pani dba o własne zdrowie?

Zdrowo się odzywiam, codziennie ćwiczę na siłowni, jeżdże na rowerze, dużo spię. W książce „W dzungli samotnosci” piszę tez o tym czym jest ZGON. ZGON to podstawa. Jest to skrót pod czterech słów oznaczających zabójcze dla czlowieka stany, które obnizają mu nastrój, wydolnośc fizyczna i umysłową i są to: Z – jak zmęczenie, G – jak głód, O – jak odwodnienie i N – jak niewyspanie. Każdy kto jest glodny, zmeczony, nie pije odpowiednio dużo wody mineralnej i za malo śpi, będzie się czul podle i trudno mu będzie pracowac.

A o czym Pani marzy? Dokąd w przyszłości wybierze się taki niespokojny duch?

W tej chwili marze o tym, żeby skończyc najnowsza książkę, nad która właśnie pracuje. Potem marzy mi się wyprawa do peru i może jeszcze dalej :)

A kolejna książka, proszę na zakończenie opowiedzieć naszym czytelnikom o swoich planach wydawniczych?

Szczegółów nie zdradze, ale proszę się spoidziewac zupełnie nowej podrózniczej serii jeszcze w tym roku :)

No i na zakończenie obligatoryjny dla każdego zestaw krótkich pytań:

Znak zodiaku: Bliźniak
Ulubiona pora roku: tropiki
Ulubiony napój: woda mineralna, koktajle owocowe bez cukru
Ulubiony sposób spedzania wolnego czasu: moja praca, czyli pisanie, opowiadanie przez radio i w telewizji, podróżowanie
Gdybym nie był tym, kim jestem, to byłbym: lubie być sobą

Rozmawiała: Małgorzata Szczęśniak

Powrót