|
|
Czy biały człowiek jest w stanie w ogóle przeżyć w dżungli?

Gdyby zostawić go samego? Na pewno nie. Zginie z głodu. Indianie posiadają wiedzę, o jakiej nam się nawet nie śniło.
Powiem tak: my, żeby móc zaspokoić wszystkie swoje potrzeby, wycinamy las, a potem budujemy na jego miejscu miasto z betonu i stali, w którym muszą być sklepy, restauracje, poczta, apteka, kino i wiele innych rzeczy.
Indianie w Amazonii nie potrzebują budować miast, bo wszystko, co jest im potrzebne do życia, potrafią znaleźć w dżungli.
Trzeba nauczyć się patrzeć na świat oczami Indianina, żeby dostrzec, gdzie w amazońskiej puszczy rośnie liana (którą wiąże się belki jak sznurkiem), drzewo, którego żywica smakuje jak gęsta, słodka śmietana, rośliny o liściach ostrych jak nożyczki (którymi można obcinać włosy) czy palma o jadalnych owocach i długich liściach, z których robi się dach szałasu.
Trzeba nauczyć się patrzeć przez liście, żeby dostrzec obiad skaczący po gałęziach. Trzeba umieć słyszeć dziwne szelesty i iść ich tropem, a potem mieć tyle siły w rękach i tak celne oko, żeby z łuku trafić do poruszającego się celu. Indianie są w tym mistrzami świata.
| |